Login :
Hasło :   
rejestracja :: zapom. hasło
04 wrzesień 2010
Ustaw jako stronę startową || 
temp.   °C wiatr km/h



Informator » baza firm i instytucji · apteki · bankomaty · kościoły · urzędy · Taxi · Telefony Rozkłady jazdy: » ZTM · PKP
Rozrywka » puby · kawiarnie · bary · restauracje · pizzerie · hotele · muzea · kino
Finanse » Konta Bankowe: Osobiste · Dla Firmy Kredyty: Doradztwo · Gotówkowe · Mieszkaniowe · Samochodowe · Dla Firm · Karty Kredytowe · Pożyczki pod zastaw · Lokaty ·



Ogłoszenia
Auto giełda
POLECAMY
Dom i budownictwo » Projektowe usługi
al. Krakowska 61
02-183 Warszawa
www.villanette.pl
  więcej    dodaj firmę
Menu online
Da Grasso
Warszawa
ul. ul. Powstańców Śląskich 124 paw. 9
Tania pizza
Średnie kursy walut
EURUSDGBP
4,64 zł
(-0,74%)
3,39 zł
(+0,60%)
4,93 zł
(-0,64%)
 
Sonda
Reprezentuję przedział wiekowy

pokaż wyniki
 
Aktualności policyjne

Wyciągnęli go z palącego się samochodu(28 październik 2009)
Kryminalni ze Starych Babic wracając po służbie byli świadkami wypadku drogowego, do którego doszło w Zaborówku. Kierujący astrą podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka oplem. Chwilę po zdarzeniu na ich oczach jeden z samochodów zapalił się. Nie tracąc ani chwili, policjanci dobiegli do pojazdu i zaczęli wyciągać uwięzionego w nim mężczyznę, który doznał złamania nóg.







Do wypadku doszło kilkanaście minut po 22.00 w Zaborówku na drodze wojewódzkiej 580. Jak wstępnie ustalili policjanci, kierowca astry podczas wyprzedzania zderzył się czołowo z jadącą z naprzeciwka vectrą.

Wszystko to, widzieli jadący po służbie kryminalni ze Starych Babic. Nie zastanawiając się, niezwłocznie wysiedli z samochodu sprawdzić, czy ktoś z uczestników wypadku nie potrzebuje pomocy i zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Chwilę po tym, na ich oczach jeden z samochodów zapalił się.

Policjanci nie tracąc ani chwili, błyskawicznie dobiegli do pojazdu i zaczęli wyciągać uwięzionego w nim mężczyznę, który doznał złamania nóg. Dzięki ich reakcji nie doszło do tragedii.

W wyniku wypadku obaj kierowcy i pasażer z obrażeniami ciała przewiezieni zostali do szpitala. Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że kierowcy byli trzeźwi.



Złodziej paliwa zatrzymany(28 październik 2009)
Przychodził z kanistrem na stację benzynową i tankował do pełna. Gdy trzeba było zapłacić, szybko uciekał. Przez dwa tygodnie trzykrotnie skradł paliwo z tej samej stacji. 51-letni Henryk S. wpadł w ręce policjantów z Bielan po tym, jak zarejestrowaa go kamera monitoringu. Ustalono, że ukradł paliwo warte 427 złotych.

Henryk S. nie potrafił wytłumaczyć, co było powodem takiego postępowania. Mężczyzna trzykrotnie zatankował paliwo do kanistra na jednej z bielańskich stacji i nie zapłacił. Wszystko zarejestrowały kamery monitoringu. Dzięki uzyskanym w ten sposób zdjęciom, policjanci ustalili tożsamość sprawcy.

Wczoraj wywiadowcy udali się na posesję, gdzie mieszka 51-latek. Mężczyzna jednak najwyraźniej nie chciał z nimi rozmawiać i ukrył się. Funkcjonariusze podejrzewając, że sprawca przebywa na terenie posesji podjęli obserwację. Po kilku godzinach mężczyzna doszedł do wniosku, że nic mu nie grozi i wyszedł z ukrycia. Wtedy wywiadowcy przystąpili do działania i zatrzymali złodzieja. Henryk S. został przewieziony do komendy przy ul. Żeromskiego. Tutaj dochodzeniowcy przedstawili mu trzy zarzuty kradzieży. Sprawca przyznał się do zarzucanych mu czynów i poddał się dobrowolnie karze.



Brutalni 16-letni rozbójnicy(28 październik 2009)
Dwóch nieletnich i dorosłego podejrzewanych o dokonanie brutalnego rozboju na terenie Brwinowa zatrzymali policjanci z Pruszkowa i Brwinowa. W trakcie wykonywania czynności funkcjonariusze ustalili, że mężczyźni mają ponadto na sumieniu rozbój na dostawcy pizzy, dwie kradzieże z włamaniem i kradzież. Teraz poniosą odpowiedzialność za popełnione przestępstwa.

Kiedy w połowie września policjanci z Brwinowa zostali powiadomieni o napadzie na jednego z mieszkańców tej miejscowości natychmiast przystąpili do wyjaśnienia sprawy. Ponieważ nie było żadnych wskazówek mogących świadczyć, kto dokonał rozboju,przystąpili do ustaleń operacyjnych. Podjęte działania doprowadziły do dwóch 16-latków Huberta H i Piotra S. oraz 18-letniego Tomasza T.

W przypadku tego napadu działanie napastników było wyjątkowo brutalne. Sprawcy wtargnęli do domu, skuli kajdankami ręce ofiary, zakneblowali usta i bili właściciela domu metalowym prętem po całym ciele. Z mieszkania skradli pieniądze w kwocie 2000 złotych, oraz złotą biżuterię.

W trakcie wykonywania czynności z Hubertem H., Piotrem S., Tomaszem T., policjanci udowodnili im rozbój na dostawcy pizzy, któremu skradli 1200 złotych, dwie kradzieże z włamaniem oraz kradzież mienia. Ponadto Hubert H., dokonał kradzieży telewizora o wartości 2000 złotych na szkodę swojej matki.

16-latkowie decyzją sadu rodzinnego zostali umieszczeni na okres trzech miesięcy w schronisku dla nieletnich. Natomiast 18-letni Tomasz T. decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
Podjęte przez pruszkowskich policjantów czynności doprowadziły do odzyskania części utraconych rzeczy. Nadal pracują nad odzyskaniem skradzionych przedmiotów. Ustalenie, gdzie się znajdują jest kwestią czasu.



Czy niepełnosprawni mogą czuć się bezpiecznie na drodze?(26 październik 2009)
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce jest ponad 5 mln osób niepełnosprawnych. Coraz więcej z nich zdobywa prawo jazdy i siada za kierownicą swojego auta, inni stają się zwykłymi uczestnikami ruchu drogowego, jako pasażerowie samochodów, autobusów, tramwajów, czy metra. Wszystkich obowiązują te same przepisy ruchu drogowego, muszą stosować się do tych samych reguł. Na szczęście, z policyjnych danych statystycznych wynika, że niepełnosprawni są bardzo rzadko uczestnikami zdarzeń drogowych.

Jeszcze nie tak dawno osoby z dysfunkcją ruchu postrzegane były jako te, którym trudno będzie zostać kierowcą. Teraz z każdym kolejnym rokiem przybywa kierowców niepełnosprawnych. Dysponują oni specjalnie dostosowanymi do ich potrzeb autami. Niepełnosprawny na wózku inwalidzkim, jeśli tylko ukończy wymagane szkolenie i zda egzamin na prawo jazdy, może korzystać z takich udogodnień. Może bez przeszkód dojechać do szkoły, miejsca pracy, do sklepu, czy do domu. Stosują się też do tych samych przepisów ruchu drogowego. Obowiązują ich te same zasady na drodze.

Osoby niepełnosprawne są pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Mogą być samodzielni, nie muszą być zależni od innych. Życie dla nich staje się łatwiejsze z każdym kolejnym dniem. Szacuje się, że około 200-300 tys. osób w Polsce to niepełnosprawni kierowcy o obniżonej sprawności ruchowej (dla porównania w Polsce zarejestrowanych jest ponad 14,5 mln samochodów osobowych).

W 2006 r. zarejestrowano 48876 wypadków, w których zginęły 5243 osoby, a rannych było 59123 (KSP – 3003 wypadki, 314 zabitych, 3599 rannych). Rok później w całej Polsce odnotowano 49536 wypadków, w których zginęło 5583, a rannych było 63224 osoby (KSP - 3294 wypadki, 369 zabitych, 3995 rannych). W ubiegłym roku z kolei miało miejsce 49054 wypadki, w których zginęło 5437, a 62087 zostało rannych (KSP – 3255 wypadków, 368 zabitych, 3920 rannych).

Z danych statystycznych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2007 r. niepełnosprawni uczestniczy w 57 wypadkach, 15 z nich zginęło, 83 było rannych, uczestniczyli też w 103 kolizjach (na terenie działania KSP odnotowano w tym czasie 4 kolizje). W ubiegłym roku w całej Polsce zanotowano 50 wypadków drogowych, w których uczestniczyli niepełnosprawni. Zginęło 6 osób, a 53 zostały ranne. Osoby niepełnosprawne były również uczestnikami 85 kolizji (w 2008 r. na terenie działania KSP odnotowano 1 wypadek, w którym ranna była 1 osoba, niepełnosprawni uczestniczyli w 5 kolizjach). Natomiast od stycznia do września 2009 r. odnotowano w kraju 21 wypadków z osobami niepełnosprawnymi, w których zginęło 7 osób, 32 zostały ranne. Niepełnosprawni uczestniczyli też w 47 kolizjach (w tym czasie na terenie Warszawy i okolicznych powiatów odnotowano 2 wypadki, w których 2 osoby zostały ranne, zanotowano tez 2 kolizje).

Z danych tych wynika, że liczba zdarzeń drogowych z udziałem niepełnosprawnych z roku na rok zmniejsza się. Jeszcze w 2006 r. w całym kraju było ich 184, w 2007 r. – 161, a w 2008 r. – 135. W około 60% sprawcami wypadków z udziałem niepełnosprawnych byli sami kierujący (w 2007 – 39 kierowców, w 2008 r. – 38, a w pierwszych 9 miesiącach 2009 r. – 15). Najczęstszymi przyczynami tych wypadków było niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu, nieudzielanie pierwszeństwa pieszemu, nieprawidłowe cofanie, czy niezachowanie bezpiecznej odległości miedzy pojazdami. Podobne przyczyny wyróżnia się w odniesieniu do zdarzeń drogowych w pełni sprawnych kierowców. Natomiast zupełnie incydentalnie odnotowuje się inne przyczyny wypadków i kolizji, np.: jazda po niewłaściwej stronie drogi, nieprawidłowe omijanie, nieprawidłowe przejeżdżanie przejścia dla pieszych, nieprawidłowe skręcanie, wymijanie, wyprzedzanie, zatrzymywanie, postój, zmienianie pasa ruchu, czy ograniczenie sprawności psychomotorycznej, wjazd przy czerwonym świetle, zmęczenie, zaśnięcie.



Autobusem do aresztu(26 październik 2009)
Policjanci ze Starych Babic zatrzymali Karola L. 27-latek wraz ze swoim bratem jechali autobusem bez skasowanego biletu. Po wyjściu z autobusu przekazali swoje dowody osobiste kontrolerowi. Po pewnym czasie stwierdzili, że zgłoszą kradzież dokumentów, po czym odwrócili się i odeszli. Następnego dnia policjant przyjmujący zawiadomienie o przestępstwie sprawdził pokrzywdzonych mężczyzn. Jak się okazało obaj byli poszukiwani. Karol L. został przewieziony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie karę pozbawienia wolności.

W sobotni poranek do komendy w Starych Babicach zgłosiło się dwóch młodych mężczyzn. Jak oświadczyli, zostały im skradzione dowody osobiste. Policjant przeprowadzający czynności z pokrzywdzonymi ustalił, że mężczyźni w nocy jadąc autobusem na terenie gminy, zostali poproszeni przez kontrolera o okazanie biletów. Ponieważ pasażerowie ich nie mieli, kontroler poprosił, aby razem z nim wysiedli na kolejnym przystanku. Mężczyźni przekazali swoje dowody osobiste, po czym oświadczyli, że zgłoszą ich kradzież i odwrócili się odchodząc.

Policjant postanowił sprawdzić obu pokrzywdzonych. Szybko okazało się, że byli poszukiwani. Karol L. przez sąd rejonowy w Otwocku na podstawie nakazu doprowadzenia do aresztu śledczego celem odbycia kary pozbawienia wolności, a jego brat do ustalenia miejsca pobytu przez prokuraturę rejonową w Garwolinie.



Proponował policjantom sprzedaż kradzionego roweru(26 październik 2009)
Podszedł do nich i zaproponował sprzedaż roweru po okazyjnej cenie. Nie domyślał się nawet, że próbuje zrobić transakcję z nieumundurowanymi policjantami ze Śródmieścia. 24-letni Łukasz M. przekonywał jeszcze wywiadowców, że bez obaw mogą kupić rower, bo jego właściciel z Mławy na pewno nie zdążył zgłosić kradzieży. Mężczyznę zatrzymano. Odpowie za paserstwo i jazdę rowerem po narkotykach.

Po 2.00 w nocy w okolicach skrzyżowania ul. Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej policyjny patrol zauważył mężczyznę na rowerze, który podjeżdżał do osób wychodzących z klubu. Gdy tak zaczepiał kolejne osoby, policyjni wywiadowcy postanowili sprawdzić, co jest powodem niezwykłego zachowania rowerzysty. Mężczyzna wziął ich za potencjalnych klientów i próbował sprzedać rower. Sprzęt był w dobrym stanie.

Policjanci zapytali, dlaczego chce sprzedać im tak tanio ten rower. Odpowiedział, że został skradziony w Mławie, ale nie muszą się tym przejmować, bo nie został zgłoszony na Policji. To wystarczyło funkcjonariuszom. Zatrzymali 24-latka. Po sprawdzeniu narkotestem okazało się, że sprzedawca kradzionego roweru jeździł nim pod wpływem narkotyków. Testery wykazały w jego organizmie amfetaminę i marihuanę.

Dzisiaj mężczyzną zajęli się śledczy. Łukasz M. najprawdopodobniej usłyszy zarzut paserstwa oraz jazdy na rowerze pod wpływem środków odurzających. Grozi mu za to 5 lat więzienia. Kryminalni sprawdzą też, czy 24-latek nie ma na swoim koncie więcej takich spraw.



Zatrzymani 16-letni złodzieje(24 październik 2009)
Dwóch 16-latków zatrzymali wczoraj policjanci z Woli. Nieletni wykorzystali moment, kiedy właściciel roweru robił zakupy i zabrali pozostawiony przed sklepem sprzęt. Niebawem zostali zatrzymani przez mundurowych. Skradziony rower zabezpieczono w mieszkaniu jednego ze sprawców.

Po 19:00 wolscy policjanci zostali wezwani na ulicę Żytnią. Na miejscu zastali mężczyznę, który poinformował ich, że kilka minut wcześniej został okradziony. Łupem złodziei padł rower. Z relacji zgłaszającego wynikało, że do przestępstwa doszło w momencie, kiedy on robił zakupy w pobliskim sklepie. Jeden ze sprawców wszedł za pokrzywdzonym i zagadywał go, natomiast drugi w tym czasie ukradł rower. Po chwili obaj uciekli.

Wezwani na miejsce policjanci zatrzymali sprawców przy ul. Płockiej, kiedy szli ulicą w towarzystwie znajomych. Okazali się nimi 16-letni Sebastian G. i jego rówieśnik Bartosz D. Podczas legitymowania obaj zgodnie twierdzili, że nic nie wiedzą na temat kradzieży. Byli pewni, że pozbywając się łupu, uniknęli konsekwencji. Niebawem przekonali się, że byli w błędzie.

Policjanci szybko odzyskali skradziony rower wart ok. 2000 złotych, a zabezpieczyli go w mieszkaniu jednego z zatrzymanych. Dzisiaj nieletnimi zajmą się policjanci z referatu ds. nieletnich i patologii.



Zapomniał zamknąć drzwi(24 październik 2009)
Zabarykadował się w mieszkaniu, pogasił światła i ukrył się pod kołdrą. Tak starannie wszystko planował, że w końcu zapomniał o … zamknięciu drzwi wejściowych. Kryminalni z Ochoty bez trudu więc weszli do środka i zatrzymali poszukiwanego nakazem doprowadzenia.

Kryminalni z Ochoty od miesięcy ścigali mężczyznę poszukiwanego nakazem doprowadzenia do zakładu karnego 41-letniego Tomasza D. Miał on odbyć 1,5 roku pozbawienia wolności za spowodowanie wypadku po alkoholu. Nakaz wystawił za nim mokotowski sąd rejonowy. Policjanci z sekcji poszukiwań sprawdzali miejsca, w których mógł się ukryć. Wczoraj popołudniu trafili na jego ślad. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna najprawdopodobniej przebywa w wynajętym mieszkaniu przy ul. Pileckiego.

O 17.00 dwóch kryminalnych weszło na klatkę schodową, a jeden pozostał na zewnątrz i obserwował okna mieszkania. Gdy policjanci zapukali, nikt nie zareagował. Wiadomo było jednak, że ktoś musi być w środku. W lokalu, najpierw zgasło światło, po chwili ktoś wyłączył telewizor. Policjanci jeszcze raz zapukali. Nadal nikt nie otwierał. Gdy poruszyli klamkę, okazało się, że drzwi są otwarte. Weszli do środka. Wtedy odkryli, ze poszukiwany przez nich Tomasz D. skrył się w łóżko pod kołdrą. Zaskoczonego mężczyznę przewieziono do jednostki Policji. Dziś został umieszczony w areszcie śledczym.



22-latka zatrzymana z narkotykami(24 październik 2009)
Marihuanę i amfetaminę miała przy sobie 22-letnia Anna W. Zatrzymali ją policjanci z komisariatu w Zielonce. Najprawdopodobniej młoda kobieta będzie odpowiadała za posiadanie narkotyków. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze z Zielonki, około 23, przy ul. Kopernika, zatrzymali 22-letnią Annę W. Po przeszukaniu, okazało się, że młoda kobieta ma przy sobie susz roślinny zawinięty w folie oraz torebkę foliową z zapięciem strunowym z białym proszkiem.

22-latka została przewieziona do komisariatu. Badania wykazały, że miała przy sobie 1,5 g marihuany oraz 1,2 g amfetaminy.Anna W. zostala zatrzymana. Najprawdopodobniej usłyszy zarzuty za posiadanie narkotyków. Moze jej grozić kara do 3 lat pozbawienia wolności.



Podróbki zostały skonfiskowane(21 październik 2009)
Podrobione perfumy, maszynki do golenia, odzież różnych marek zabezpieczyli policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą komendy w Pruszkowie. Mundurowi zatrzymali dwoje obywateli Rumunii. W poniedziałek usłyszeli zarzuty wprowadzenia do obrotu wyrobów z fałszywymi znakami towarowymi. Przestępstwo to zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Policjanci z referatu do walki z przestępczością gospodarczą z Pruszkowa otrzymali informację, że na jednym z pruszkowskich bazarów prowadzona jest sprzedaż perfum i odzieży bez polskich znaków akcyzowych.

odczas kontroli bazaru przy ul. Komorowskiej w jednym ze stoisk funkcjonariusze znaleźli perfumy i odzież ze znakami firmowymi znanych światowych marek. Towar ten pochodził jednak z wytwórni, która nie miała żadnych praw na umieszczanie znaków firmowych tychże marek. Mundurowi zatrzymali dwoje obywateli Rumunii. Policjanci zabezpieczyli przy nich 23 flakony perfum, 38 sztuk odzieży w postaci czapek i skarpet oraz 80 opakowań maszynek do golenia. Wstępnie oszacowana wartość zabezpieczonego towaru wynosi 13 tysięcy złotych.

27-latkowie usłyszeli zarzuty za wprowadzanie do obrotu wyrobów z podrobionymi znakami towarowymi. Za to przestępstwo prawo przewiduje nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto mężczyzna usłyszał zarzut za próbę wręczenia korzyści majątkowej w wysokości 200 złotych w zamian za odstąpienie od czynności służbowych przez funkcjonariuszy. Mężczyzna i kobieta zostali oddani pod dozór Policji.


[ 1 ] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... następne »
 
 
  strona główna O mieście :: Informacje o serwisie :: Reklama :: Nasze logo :: Kontakt  do góry  

iwawa © 2008 http://iwawa.pl
Osób OnLine: 124       czas: 0.21 s.